PL EN
22.04.2020 r.

Cena ropy naftowej… poniżej zera?

Ceny ropy naftowej, na kontraktach terminowych na maj, w poniedziałek wieczorem czasu polskiego spadły do nienotowanego w historii poziomu -40 USD! Co może oznaczać dla rynków ta bezprecedensowa sytuacja? Jakie znaczenie może mieć dla konsumentów? 

Komentarz Zbigniewa Łapińskiego, prezesa zarządu ESPPOL Trade sp. z o.o., członka zarządu, dyrektora ds. zaopatrzenia logistyki i klientów kluczowych Anwim S.A., operatora sieci stacji paliw MOYA

Ceny paliw 
- Bezpośrednią przyczyną ujemnych cen był brak chętnych do kupna kontraktów terminowych z dostawą na maj, przy jednoczesnym terminie zapadalności kontraktów (konieczność ich sprzedaży). 

Niewątpliwie, można powiedzieć, że ceny ropy Brent szukają swojego dna. W końcówce lat 90. poprzedniego stulecia, ceny ropy Brent oscylowały wokół 15 USD za baryłkę. Od maja powinny wejść w życie limity produkcji państw zrzeszonych wokół tzw. OPEC+ . Wydaje się zatem, że minimum za baryłkę wyniesie pomiędzy 15 a 20 USD, jednak jak widać, sytuacja jest bardzo dynamiczna. 

Obecne ceny ropy nie pokrywają kosztów jej wydobycia. Utrzymujący się taki stan doprowadzi do radykalnego ograniczenia światowej produkcji ropy. To z kolei w dłuższej perspektywie, przy odbudowującym się popycie, może wywindować ceny ropy na dużo wyższe poziomy. Reasumując, sądzę, że czeka nas okres dużej zmienności cen. Najbliższe miesiące to będzie bardzo trudny czas dla producentów ropy i krajów, których budżet uzależniony jest od przychodów ze sprzedaży „czarnego złota”.
Czeka nas spadek cen hurtowych i detalicznych paliw płynnych. W ciągu kilku tygodni na rynku powinna na dłużej zagościć cena poniżej 3,5 zł za litr paliwa. W dłuższej perspektywie wszystko zależy od notowań ropy i waluty. 

ESPPOL Trade 
- Poziom ceny ropy na rynkach międzynarodowych nie jest kluczowym parametrem decydującym o skali importu planowanego przez ESPPOL Trade. Z punktu widzenia importera, im niższe ceny, tym mniejsze zaangażowanie finansowe. Najważniejszym czynnikiem kształtującym podaż jest oczywiście popyt. W poprzednich latach ok. 30% krajowej konsumpcji było pokrywanych dostawami spoza Polski. Wiemy że z uwagi na pandemię konsumpcja krajowa kurczy się. Liczymy jednak, że konsumpcja paliw nadal będzie większa niż możliwości produkcyjne krajowych rafinerii. Dlatego też na ten moment nie weryfikujemy naszych planów na 2020 rok. Oczywiście będziemy uważnie analizowali sytuację na rynku i na bieżąco podejmowali najlepsze dla naszej grupy kapitałowej decyzje.

Podobne aktualności

6.06.2022

Anwim na 27. miejscu w rankingu największych polskich spółek Wprost

Anwim S.A., właściciel sieci stacji paliw MOYA, został sklasyfikowany na 27. miejscu na liście największych polskich firm „TOP 200”. Tegoroczna pozycja oznacza awans o 11 „oczek” w stosunku do zestawienia z ubiegłego roku.
5.04.2022

Cyfrowa transformacja w Anwim S.A. – wdrożenie systemu SAP

Anwim S.A., właściciel sieci stacji paliw MOYA, zakończył wdrażanie nowoczesnej informatycznej platformy ERP, SAP S/4HANA. System wspiera bieżącą realizację kluczowych procesów operacyjnych.
29.03.2022

Anwim S.A. sfinalizował przejęcie The Fuel Company

Anwim S.A., właściciel sieci stacji paliw MOYA, nabył 90% udziałów holenderskiej spółki The Fuel Company Holding BV, emitenta i operatora kart paliwowych TFC.
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Możesz zrezygnować ze zbierania informacji poprzez pliki cookies, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki - w takim przypadku nie gwarantujemy poprawnego działania serwisu.